Megan Markle ma Protestanckich rodziców

Megan Markle, aktorka amerykańska, która ma poślubić księcia Harrego 19 Maja 2018 roku ma Protestanckie korzenie. Jej rodzice są Protestantami. Jej ojciec jest Episkopalianinem a matka należy do Protestantyzmu. Jej rodzice niestety rozwiedli się gdy była małą dziewczynką, potem chodziła do katolickiej szkoły.
Kościół Anglii ma im udzielić ślubu- stąd Markle musiała niedawno przejść niebibijny „chrzest do wiary” i niebiblijne bieżmowanie. Kościół Anglii ma wiele jeszcze pozostałości z Rzymu i jak się okazuje jego podejście do sfer Biblijnych coraz bardziej odchodzi od Biblijnego wzorca…Poprzedni rozwodnicy w rodzinie królewskiej(Karol i Kamila) dostali tylko ślub cywilny i „błogosławieństwo”. Megan i Harry mają dostać „pełny ślub” pomimo, że  Megan rozwiodła się z Trevorem Engelsonem.
Arcybiskup Canterbury przez lata promował odejście od wszelkich nauk Biblii. Obecny i jego poprzednicy pracowali w pocie czoła aby obalić „Kościół Anglii” jaki był znany aby wprowadzić rozwody, kobiety- pastorów, ekumenizm z katolicyzmem i inny chłam. Oto upadek denominacji Protestantyzmu.
Jego brat, William poślubił Kate 29 Kwietnia 2011 roku- w „wigilię” Beltane.

Kościół Anglii debatuje nad „chrztem wodnym dla ‚Chrześcijan’, którzy zmienili płeć”

Kościół Anglii jest zarządzany przez apostatów jakich świat w historii nigdy nie widział ani nie domyślał się, ze są możliwi. Od ekumenicznej unii z Rzymem, po nawoływania do Islamizacji Anglii, po zastąpienie pulpitu kobietami, aby uwikłać wierzących w tych kościołach do relacji Jezebel- eunuch, przyszedł czas na ich koci-łapci z demonem perwersji.

Kościół Anglii staje się bardziej zepsuty niż Romanizm. Daily Mail donosi, ze (Daily Mail) po debatowaniu „ordynacji zboczonego kleru” czas debatować opętanych demonami nienawiści do własnej płci…

Protestantyzm odrzucił Biblie i Prawdę, a zaczął poruszać się po zdradliwych wodach religii New Age. Chcą porzucić normalność dla nienormalności, odrzucają nauki o grzechu i demonizacji Chrześcijan(zauważcie, ze w przeciętnym kościele nie ma mowy o wyganianiu demonów, ale coraz więcej herezji, idolatrii, ekumenii i innego brudu tam dociera).

Zamiast nauczać ludzi, ci przeszli na emocjonalne i fałszywe „Chrześcijaństwo”, które zostało ukute przez New Age(a New Age to nic innego jak kolektyw praktykujących czarownic).

W New Age nie ma absolutów- „rób jak uważasz/czujesz”, nie ma konceptu grzechu, ludzie są rozwiąźli seksualnie i zapraszają opętanie i demony do ich ciał. Potem te demony wypaczają im odczucia, emocje i dyktują im „teologie”.Ich teologia jest połączenie każdego systemu religii/okultyzmu i filozofii i stworzenie amalgamatu.

Świat przez wieki próbował oddziaływać na Protestantyzm. Na początku było „od-supernaturalizowanie” Biblii, poprzez nauki ewolucji, potem przyszła ordynacja kobiet (jako praca feministek, by odwrócić role mężczyzn i kobiet w kościele, rodzinie i życiu), ekumenizm z religiami oraz New Age.

Teraz rozpoczyna się przejecie Protestantyzmu. Demony tego wieku chcą dostosować Protestantyzm do ich planów dla ludzkości. Kiedy słyszysz o rozwodach, braku służby uwolnienia i uzdrowienia, braku chrztu i darów Ducha, doktryn Biblijnych a widzisz ekumenizm z Rzymem i Prawosławiem, rozwody, brak moralności, totalne zaniechanie mówienia przeciwko grzechowi…oto symptomy rozkładu.

Powoływani przez ekumenizm i UE „liderzy” maja za zadanie zniszczyć i uśpić czujność Protestantyzmu w Duchu. Denominacje bez Ducha, już padają ich ofiara! Potrzeba się przeciwstawić i wygonić demony i diabla…spośród nas, z pulpitów, z ławek, z Rad, z seminariów…