Hawajczycy składają ofiary „bogini” Pele, aby wulkan Kīlauea się uspokoił

Co kraj, to inne przesądy i lokalne wierzenia. Gdy naukowcy przyglądają się poczynaniom buchającego lawą wulkanu Kīlauea, wielu hawajczyków postanowiło uciec się do „duchowego przekupstwa”(Daily Mail).
Artykuł pisze, że niektórzy hawajczycy wylewają butelki likieru w „ofierze” dla „bogini Pele”, która możliwie związana jest nie tylko z ogniem ale i ofiarami z człowieka oraz tańcem „hula”.
Opisywane w Biblii „oblacje” dla bożków pogańskich narodów mają miejsce po dziś dzień. W religii voodoo- wiele demonów ma swój „ulubiony alkohol”- Damballah lubi likier, ale Ogun lubi tylko rum…podobnie jak demony o nazwach Loco czy Legba.
Demony uwielbiają alkohol…Takie praktyki to przykład paktów zawieranych z demonami…
Reklamy