Gdy przychodzisz do Jezusa, budzi się świadomość…

Osoby żyjące na świecie nie znają Boga, nie rozumieją kim On jest i są związane demonami. Kiedy przychodzisz do Jezusa, doznajesz Jego dotyku- okazuje się, że Bóg był zawsze- jak mogłeś tego nie widzieć?

Twoja świadomość i postrzeganie było związane…a diabeł trzymał cie od dróg, które są od Boga. Gdy otrzymujesz chrzest w Duchu i dary, nagle zaczynasz odbierać od Boga…Nigdy wcześniej tego nie doświadczałeś…

Bóg może pokazać ci Pismo, dać ci wgląd odnośnie twoich spraw w życiu, pokazać kierunek twego życia itd. Zaczynasz doświadczać Jego mocy, obecności ale jest również inna tego strona…

Za czym przyszedłeś do chrztu Duchem, chodziłeś w ciele…Nagle odkrywasz, że wiele z tych rzeczy, które się dzieją maja swoje źródło w szatanie. Zaczynasz rozumieć- ze choroba nie jest od Boga… Zaczynasz modlić się na językach, i Bóg robi rzeczy ponad-naturalne…niewyjaśnialne rozumem…Kiedyś nawet byś o tym nie pomyślał…

Okrywasz tez, walkę duchowa…Gdy żyłeś na świecie, mogłeś natknąć się na działanie złego…nie mogłeś jednak tego nazwać ani zrozumieć…Twoja świadomość nie pozwalała na to…Mogłeś czuć „powiew czarnej energii” gdy szedłeś w grzech…

Szokiem życia, może tez ukazać się kolejny krok…Modląc się do Boga i czując Boza obecność…nagle coś się dzieje w ciele…Utajone siły przez lata, które robiły co mogły aby zrzucić winę na wszystko inne, nie mogą dłużej siedzieć cicho…Ja w porywie potężnych modlitw…nagle widziałem jak jakieś „postacie” ze mnie wychodzą…

Demony zalegają się w świadomości i próbują maskować się przez cale życie. Kiedy już dochodzisz do właściwych wniosków- „może to jednak diabeł nie moje ciało”- one istnie wariują…Widzisz kaznodziejów jak gromią, ze „Chrześcijanie nie mogą mieć demona”…Czujesz nienawiść ludzi…presje duchowe…Tak mafia ciemności nie chce być ani ujawniona, ani nie chce cie opuścić…

Powiedzą ci każdy wymysł:

  • nie to twoje ciało”

  • słyszałeś co ten kaznodzieja mówi”

  • to nasza oficjalna pozycja w zborze…i albo będziesz słuchać…”

  • oj, ta twoja psychika…bujna wyobraźnia”

Ostatnim chyba, płaczliwym zdaniem jaki usłyszysz jest: Proszę, błagam…nie wyrzucaj mnie stad…Obiecuje, ze nie będę ci przeszkadzał…Udaj, ze mnie tu nie ma…Litości…

Inna ciekawa sprawa, jest, że w niektórych kościołach badają jaki maja temperament. I tak sobie tłumaczą: wiesz jestem „intowertykiem”- już taki „jestem”- dołowanie i poniżanie jest „moja natura”. Inny powie- jestem „ekstrawertykiem”- stad te moje ciągłe problemy z kobietami…

Choleryk, melancholik, sangwinik, flegmatyk” to tylko nauki okultyzmu…”Bierność, lęk, apatia, pesymizm, zmienność” i cala masa innych to…demony!

Zacznij wyrzucać demony, a wtedy i TYLKO WTEDY zobaczysz jaki/ jaka naprawdę jesteś! Gdy wyrzucisz demona bierności- nagle odkryjesz- kurcze, przecież to nie byłem/byłam ja! Ja nie chce bierności! Twoja świadomość jest uwalniana od duchowych parasoli i opresji…Popatrz jak zmieniała czy raczej uwalniana była twoja świadomość- od „nieświadomości” czy może „związanej świadomości” do poznawania prawdy…głębiej i głębiej…

Od poznania: „tam gdzieś może być Bóg i może być diabeł” do „poznania Boga i walki z diabłem”…

Gdyż bój toczymy nie z krwią i z ciałem, lecz z nadziemskimi władzami, ze zwierzchnościami, z władcami tego świata ciemności, ze złymi duchami w okręgach niebieskichEfezjan 6

Na początku klepałeś modlitwy…potem nauczyłeś się „modlitwy w Duchu”…Następnie Bóg pokazał ci, ze to nie tylko „demony” stoją za stanem rzeczy na świecie i w twoim życiu, ale idąc po nitce do kłębka…zobaczyłeś, ze walczysz nie z jakimś zabłąkanym, losowym i przypadkowym „demonem” ale z …diabłem i jego kohorta- zwierzchnościami, władzami, władcami…Czyli wyższą hierarchia szatana

I angażując ich w batalii, widzisz jak uwolnienie staje się głębokie i jak walka duchowa jest głęboka i potężna, gdy „mocarze”- nie tylko „pyrtki- demony” są związane i obalane…

Stad- zobacz na stan kościoła…Ich świadomość jest wciąż związana, obojętnie ile lat temu się nawrócili…A Jezus chce uwalniać i dawać poznanie.

Poznacie Prawdę a Prawda was wyzwoli. Male poznanie- mała wolność, zero poznania- zero wolności, wielkie poznanie- wielka wolność! Wolność nie przychodzi automatycznie- któregoś dnia się budzisz i…ale przychodzi gdy aktywnie angażujesz się w walkę z szatanem i jego demonami…zarówno w twoim ciele jak i na zewnątrz…

Obudź się, który śpisz, I powstań z martwych, A zajaśnieje ci Chrystus.”Efezjan 5

https://pl.wikipedia.org/wiki/Teoria_humoralna

https://pl.wikipedia.org/wiki/Introwersja_i_ekstrawersja