Psychiatria w służbie niszczenia ludzkości

Daily Mail podaje, ze dr. Susan Cunliffe (Anglia) chciała pomoc sobie w kwestii depresji po rozpadzie małżeństwa, więc postanowiła zwrócić się o pomoc do psychiatrii. Po 21 sesjach terapii elektrowstrząsowej, miała problemy z pamięcią, nie rozpoznawała twarzy, miała problemy z chodzeniem prosto, wielokrotnie upadając. Do tego dochodzi szybkie meczenie się, niemożność podejmowania decyzji, niemożność podjęcia zawodu…Innymi słowy to ‚elektryczna lobotomia’.

Psychiatria została infiltrowana przez zboczeńców w roku 1973, gdy założono „Lesbijskie i Homo Stowarzyszenie Psychiatrów”(kiedy przyjdzie kolej na Stowarzyszenie Pedofilów, Nekrofilów,Zoofilów i Kazirodców, dające skrót LGBTQPNZK). Pod ich wpływem i groźbami zmienili podręcznik do psychiatrii zwany DSM, który definiował odchyleńców jako ‚socjopatyczne zaburzenie osobowości’ a nieuleczalne choroby nazywały się GRID.

Kiedy minął czas lobotomii, wrzucania ludzi do zimnej wody, i masturbacji, pojawiło się ETC oraz ‚psychiatryczna , chemiczna kontrola człowieka’ pod postacią leków psychotropowych.

Dla osób zainteresowanych prawda na ten temat polecam zaznajomić się z poniższymi linkami:

Prawda o schizofrenii

Kazanie- wierzący w zakładzie psychiatrycznym

Chrześcijanie a psychiatria

Gazeta Irish Examiner o psychiatrii