Daily Mail:Większość kobiet w Wielkiej Brytanii nie są mężatkami, a 30% to single.

Rozkład społeczny promowany przez globalizm właśnie żnie swoje kłosy. Atak na rodzinę, małżeństwo, relacje, związki odbywa się pod naszymi oczami. „Piękne obietnice” życia bez ślubu, bez odpowiedzialności, sypianie jak popadnie czyli życie Hipisa, przynosi dziś smutne skutki.

Kontrola urodzin, pigułki antykoncepcyjne, promocja rozwiązłości odbija się echem na tym pokoleniu. Obietnice, które dali nam okazują się tragiczne i niespełnione. Jest dużo partnerów, nie ma jednej ukochanej. Jest ukochana, ale nie ma odpowiedzialności.

Daily Mail pisze o tym, ze aż polowa kobiet w Wielkiej Brytanii nie jest zamężna. Większość populacji to kobiety albo single, rozwódki albo po śmierci męża. 1/4 rodzin to samotni rodzice…

Jest więc seks, ale nie ma odpowiedzialności. Sa imprezy, które kończą się dzieckiem, ale to tylko miała być „zabawa”. Oto pokolenia Unii Europejskiej i stylu życia proponowanego przez globalizm.

Przy takim stanie i napływie Islamu, populacja kontynentu jest poważnie zagrożona. A…następne pokolenia, jeśli to się nie opamięta- będzie jeszcze gorsze…Grozi nam zagłada cywilizacji.

Reklamy

Francja zabrania rodzicom bicia dzieci po tyłkach

Today.com opisuje, ze Parlament Francji zakazał wszelkiej formy kary cielesnej dniem 22 Grudnia 2016 roku! Teraz wszyscy rodzice (a szczególnie ci, którzy maja „żywiołowe” i nieposkromione dzieci )muszą uważać! Zbicie niegrzecznego dziecka po tyłku, może ich postawić w kolizji z prawem!

Ma to na celu ponoć skończenie przemocy wobec dzieci. Badania maja udowadniać, ze po pierwsze klapsy nie są skuteczne a po drugie – szkodliwe dla dziecka!

Co radzą? „Pozytywne wzmocnienie”. LiveScience pisze, ze obecnie aż 52 kraje maja zabraniać bicia po tyłku! Powariowali!

Oczywiście, jest wyraźna różnica między znęcaniem się nad dzieckiem a zbiciem po tyłku, kiedy dziecko jest niegrzeczne! Niestety, Unia Europejska promuje zagładę społeczeństwa zaczynającą się już od najmłodszego (jeśli oczywiście zdołał uciec narzędziom aborcjonisty!).

Rząd nie ma prawa narzucać rodzicom jak maja wychowywać dziecko. Unia miesza się we wszystko (wielu z nich nie maja rodziny bo są pedałami!) i próbuje aby dziecko wychowywało się i robiło co chce. Potem rosną kryminaliści…i psycholodzy zastanawiają się jak to możliwe? Wychowanie „bezstresowe” produkuje dużą populacje więzienną i ludzi niezdolnych do życia w społeczeństwie! Teraz dzieci zaczną ciągnąc rodziców do sadu, co już ma miejsce na zachodzie! Musimy walczyć i odebrać kontrole od Unii dla rodziców…Won!Nie rusz!

Precz z Unia!