„Niedenominacyjni” katolicy szerzą propagandę ekumenizmu.

W naszych czasach obserwujemy ludzi, którzy nie identyfikują się z żadną denominacja, którzy nie twierdza, ze są Protestantami, jednak rzesze Protestantów uważają ich za ‚swoich, Zielonoświątkowców, Charyzmatyków’…Jest to jeden z największych skandali obecnego czasu!

Ci ludzie nie identyfikują się z Protestantyzmem…dlaczego więc są tam zapraszani i traktowani jak jedni z nich?

Zadaniem niedenominacyjnych, nie zapisujących się nigdzie ludzi, nie jest głoszenie Ewangelii…Ich celem jest stworzenie pozorów, aby mieć pulpit i posłuch do głoszenia papieskiego ekumenizmu…

Piotr Płecha,Mate.o, TGD, Beata Bednarz, Mietek Szcześniak, Artur Ceroński itd…NIGDY nie powiedzieli, ze identyfikują się z Protestantami…to ludzie wkładają im to w usta….

Ich religia i celem egzystencji jest …ekumenizm papieski…

Piotr Nazaruk, TGD: „ Kiedy przyjeżdżamy na obóz z dziećmi, to jest to już małe przedszkole. Kiedy zaczynałem, przez sporo czasu zespół ten był baptystyczny. Natomiast teraz ekipa jest zdecydowanie ekumeniczna. Różnica polega też na tym, że gramy o wiele więcej koncertów. Dawniej to był występ na konferencji młodzieżowej, obóz kończył się serią występów i to było prawie wszystko. W ciągu roku koncertów było niewiele. Teraz jest to stała działalność…W tym czasie też inni ludzie z różnych ewangelicznych zborów się pojawiali. Potem zaczęli też trafiać do TGD ludzie z Kościoła katolickiego i to było dla mnie odkryciem, kiedy mogłem poznawać ludzi kochających szczerze Pana Jezusa, należących do tego Kościoła, z którymi możemy zrobić coś razem.”

Mieczysław Szcześniak:”Nie „zapisuję się”, bo to mój prywatny protest song wobec podziałów i walki na racje. Szanuję bardzo każdy przejaw duchowości, znam wielu ludzi, którzy są pięknymi katolikami, protestantami, prawosławnymi i szczerze ich podziwiam. Chciałbym, żeby ważniejsza była miłość, niż racja. ”

Piotra Plechę, ‚Bóg powołał do ekumenizmu’.

Artur Ceroński nie jest ani Protestantem ani katolikiem. Nazywa katolików: dziećmi bożymi. Chodzi do parafii katolickich. U Protestantów mówi, ze Bóg mu nie pokazał podziału na katolików i Protestantów jak się nawrócił.

Mate.o: „Nie jestem artystą wyznaniowym, czyli ani twórcą katolickim, ani protestanckim lub świeckim. Piszę piosenki, śpiewam i nagrywam je na swoich albumach.”

Te osoby nie chodzą pośród katolików aby ich odwracać od katolickiej herezji! Nie oszukuj się! Nie wmawiaj im rzeczy, w które oni sami nie wierzą! Ich udział podczas katolickich imprez, papieskich imprez, słowa padające z ich ust, pogarda do Protestantyzmu jako ‚podziału’ od ich ‚ukochanego Kościoła Rzymu’ powinna głosić sama przez się. Ludzie jednak wola żyć w wyimaginowanym świecie marzeń i życzeń…

Reklamy