Boże Narodzenie, Misteria Babilonu

Czas tzw. Bożego Narodzenia jest to okazja aby świat okultyzmu celebrował stare, zapomniane już rytuały, które były praktykowane na tysiące lat przed przyjściem Jezusa Chrystusa.

Po katolickiej „Chrystianizacji” starożytne celebracje ukryły się w otoczce tej niebiblijnej religii. Przesilenie zimowe, to czas na świętowanie dookoła świata.

W mitologii Irańskiej, przesilenie zimowe miało być tzw nocą Yaldy, gdzie siły ciemności, reprezentowane tam przez Ahrimana/Angre Mainyu miały panoszyć się po świecie i miała to być jego noc!

Ahriman stal na czele demonów zwanych tam daeva. Znajdują się tam między nimi takie demony jak Aka- Manah(sensualizm), Zarik, Gannag menog, Aeshma(Asmodeusz),Apaosha, Bushyasta, Div-e Sepid i inne…

Sa to demony z panteonu Medii i Persji…Współcześnie, praktyki związane z Ahrimanem są praktykowane w ramach tzw. rekonstrukcji przez satanistów z kościoła Dakhma of Angra Mainyu.

Skandynawowie i Germanowie celebrowali święto zwane Yule. Czas Przesilenia Zimowego, to czas otwarcia portalu między żywymi a „umarlymi”. Na świecie miały grasować hordy zwane rożnie w rożnych plemionach.

Dzikie Łowy” to wypuszczone hordy Odyna, nieumarli typu draugr, Arawn w Walii a Weles w Polsce. W wierzeniach Hopi, czas Przesilenia Zimowego to czas na ceremonie zwana Soyal. W tym czasie ich demony, zwane kaczynami „wracają” pośród nich.

Jest to również czas rytuałów słońca. Hopi czcza demona słońca zwanego Tawa.

Wg mitologii wajnachów, 25 Grudnia narodzić/ odrodzić się ma demon słońca, Deela-Malkh. W Imperium Rzymskim obchodzono Saturnalia i czcili demona słońca zwanego lokalnie Sol Invictus.

Katolicyzm nie mógł wytrzebić tych, o tysiącletniej tradycji ceremoniałów, więc je zaadoptował i niestety dziś wielu niedoinformowanych wierzących celebruje nieświadomie pogańskie, Babilońskie rytuały!

Pismo pokazuje, nam, ze Jezus nie urodził się wcale w Grudniu! W czwartym wieku(jest to fakt historyczny) papież o imieniu Janusz I zatwierdził 25 Grudnia jako „Boże Narodzenie”. Sobór w Tours w 567 r. ogłosił okres 12 dni świąt (25 Grudnia-5 Stycznia) jako „święty” i nakazali „post Adwentowy”…

Zastanawia mnie, jak bardzo ludzie dziś dali się zwieść??? A zwiodła ich otoczka i chęć dostania prezentu, co powstrzymuje ich od przestudiowania historii i Biblii! Inni panicznie boja się, ze wierzący pójdą gdzie indziej, jeśli oni nie zrobią „wigilii” lub boja się wyłączenia ze zborów jako „heretyków”… Cena otwarcia oczu jest piętnowanie w rodzinie oraz „wykluczenie” spoza grona „czołowych wierzących”, którzy nie czytali ani Biblii ani historii…

http://www.mythologydictionary.com/persian-mythology.html

Reklamy

Symbole Wielkanocy: biczowanie, lamentacje i krzyżowanie ludzi

Sa kraje gdzie jeszcze bardziej dobitniej niż w Polsce, można zobaczyć powiązania katolicyzmu do starych misteriów babilońskich. Takie aspekty jak biczowanie ludzi, lamentowanie czy przybijanie ludzi na żywca do krzyża, odbywa się corocznie w szczególnie dwóch krajach: Meksyk i Filipiny.

(W tym roku Meksykanie palili kukle Donalda Trumpa wyrażając niezadowolenie na propozycje wybudowania muru między USA a Meksykiem-film.)

Związane jest to z duchowymi wpływami misteriów zwianych z Tammuzem. Jak już pisałem, dni w których katolicy postrzegają, ze Jezus ‚jest martwy’ w roku, czyli Wielki Piątek i Sobotę, nazwali ja Czarnymi.

To co dzieje się w tych wymienionych krajach jest związane np. z kultem Attisa i Kybele. Zobaczmy na szaleństwo związane z dniem zwanym Hilaria. 24 Marca, czciciele Attisa obchodzili tzw Dies Sanguinis czyli Dzień Krwi, gdzie ludzie wpadali w szał żałoby, ubolewania, głośnych lamentacji. Czciciele Attisa biczowali swe plecy, aż krew z nich ‚sikała’ i polewali nią ołtarz wystawiony dla Attisa oraz jego wyobrażenie. Niektórzy nawet się kastrowali!

Innym aspektem widzianym w Meksyku jest święto Królowej Niebios zwanej tam Virgen de los Dolores. W historii istnieją wzmianki jak Królowa Niebios pod rożnymi nazwami opłakiwała swojego męża/syna Tammuza. W Babilońskim kalendarzu istnieje nawet miesiąc nazwany ku jego czci, Araḫ Dumuzu (Miesiąc Tammuza)! W Biblii, w 8 rozdziale Ezechiela, czytamy jak kobiety, na wzór Królowej Niebios(Wenus, Innana, Isztar, Izyda) opłakiwały Tammuza (Adonisa, Jaryle itd.).

Virgen de los Dolores jest ubierana w purpurę i stawiają jej ołtarz. Obchodzą również tzw nieszpory ciemności (los matines de la tinieblas). Obmadlana jest specjalnym różańcem zwanym Różańcem Siedmiu Boleści uczynione z czarnego drewna. Wołają w kolko: „Módl się za nami, najbardziej bolesne Dziewico. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.”

W 2001, jednemu z katolickich ‚wizjonerów’ pokazała się właśnie Królowa Niebios(Matka Świata) i nakazała się modlić tym różańcem, aby „otrzymać łaskę pokuty”. W Wielka Sobotę Królowa Niebios jest ubierana na czarno.

W Wielki Piątek, pokutnicy biorą udział w procesji biczowania, która kończy się ich przybiciem do krzyża. Niektórzy niosą ciężki krzyż na plecach przez kilka kilometrów. W Meksyku zowią ich Los Penitentes. Na Filipinach dają się przybić do krzyża na żywca, aby pokutować, wypełnić przysięgę(panatà), lub jako forma ‚dziękczynienia za odpowiedziana modlitwę’…

Filmy:

Biczownicy

Pochód Królowej Niebios w Meksyku

Biczownicy w Meksyku.

Ukrzyżowanie na Filipinach

Ludzie chcą cierpieć ‚jak Jezus’, jednak odrzucają Jego ofiarę sprzed 2000 lat! Oto właśnie mentalność katolicyzmu – demony męczeństwa i cierpienia. Osoby, które wychodzą z tego systemu potrzebują uwolnienia od wielu tego typu religijnych duchów. Jezus umarł na krzyżu 2000 lat temu, abyś mógł UWIERZYC W TA OFIARE i zaprosić Jezusa do swojego serca.W ten sposób otrzymujesz wybaczenie grzechów. Inaczej nie zrozumiałeś po co Jezus przyszedł!