Pedofile czają się w sieci…podobnie ich „łapacze”

Internet nie jest bezpiecznym miejscem i pedofile dobrze o tym wiedza. Polują oni na swoje ofiary na w chatroomach by omotać je w swoje sidła i uczynić krzywdę.

Nie tylko policja poluje na tych zwyrodnialców. Co rusz gazety na zachodzie trąbią o „łowcach pedofilów”, którzy przyczajają się udając młode, nieletnie dziewczynki. Jest to dobry trend.

Pedofile przyłapani na gorącym uczynku i sfilmowani rożnie się zachowują. Od płaczu, mówienia ze to „nieporozumienie” po gryzienie, opór i probe ucieczki. Jeden próbował niszczyć telefon, by pozbyć się dowodów…

W maju 2017 roku przyłapali najstarszego pedofila, 92 letniego dziadka- rencistę, który był weteranem brytyjskiego RAF…(Daily Mail). Na internecie są dziesiątki filmów pokazujące jak „łowcy pedofilów” filmują zbliżającego się, idącego „na randkę” pedofila.

Nienagranym pedofilem może zając się policja. Jak się okazuje, niektórzy wychodzą wolno. W Kwietniu 2017 roku policja aresztowała nie pedofila ale 2”łowców”(Daily Mail). Mieli podawać się za policjantów. Dziwne, policja powinna się cieszyć, ze ktoś wykonuje dla nich robotę i to za darmochę…

Inni chcą podawać „łowców” do sadu- jak ci w Kanadzie(The Star). Tam działa grupka „łowców” o nazwie Surrey Creep Catchers. Jak widać nie każdemu zdaje się być to na rękę co oni robią…