Kenneth Copeland: Kult człowieka- „A co byś zrobił, gdybyś zobaczył…Boga”

Niedawno słuchałem programu Copelanda pt: Believers Voice of Victory i…oniemiałem…K. Copeland opowiadał o jego początkach, gdy zapisał się do szkoły Orala Robertsa- ORU. Mówił, że był w jakimś pokoju i tam niepostrzeżenie podkradł się sam Oral Roberts. Ten się przedstawił, a Copeland nie wiedział co powiedzieć i zaczął się bezwładnie jąkać…Sala wybuchła śmiechem…

Kenneth Copeland odpowiedział: „Cóż, (śmiejesz się)…ale jakbyś się zachował, gdybyś zobaczył…boga”? I dodał: Amen.

Boga? Ten problem istnieje w kilku Protestanckich kościołach w naszych czasach. Zamiast prowadzić ludzi do Boga, do niektórzy chcą robić otoczkę wokół swojej osoby…Potem „wielbiciele” są bardzo rozdrażnieni, gdy pokażesz im, ze to tylko człowiek i ze się myli…

Jak dla mnie- Protestanci nie maja „głowy” innej niż Jezus. Najwyraźniej, niektórzy o tym zapomnieli- to nie katolicyzm i jego „głowa- papież”! To nie tu! Jak słyszysz nauczanie, ze „Protestanci są żyjący zbyt wolno”- uwaga! Chrystus powołał nas do wolności, a to oznacza, ze podążam za Nim (niechby ku urazie zazdrosnego człowieka!).

Kontrola i „ubóstwianie” człowieka spowodowała już wystarczająco ślepoty i strat…Niech Jezus będzie głową, a Jego Pismo- Prawda. A co innego- brednia…Duch Święty jest pocieszycielem i niech tak zostanie…On robi świetna robotę…nieporównywalną do człowieka…

Weźcie Ducha…(Dz.Ap 2 i 19) i…chodźcie w …Duchu. Usuńcie wszelkich „pośredników”!