Hawajczycy składają ofiary „bogini” Pele, aby wulkan Kīlauea się uspokoił

Co kraj, to inne przesądy i lokalne wierzenia. Gdy naukowcy przyglądają się poczynaniom buchającego lawą wulkanu Kīlauea, wielu hawajczyków postanowiło uciec się do „duchowego przekupstwa”(Daily Mail).
Artykuł pisze, że niektórzy hawajczycy wylewają butelki likieru w „ofierze” dla „bogini Pele”, która możliwie związana jest nie tylko z ogniem ale i ofiarami z człowieka oraz tańcem „hula”.
Opisywane w Biblii „oblacje” dla bożków pogańskich narodów mają miejsce po dziś dzień. W religii voodoo- wiele demonów ma swój „ulubiony alkohol”- Damballah lubi likier, ale Ogun lubi tylko rum…podobnie jak demony o nazwach Loco czy Legba.
Demony uwielbiają alkohol…Takie praktyki to przykład paktów zawieranych z demonami…
Reklamy

Chrześcijanin biczowany w Indonezji za sprzedaż…alkoholu

Przyłapany na handlu alkoholem zabronionym pod prawem Szariatu, niejaki Jono Simbolon  musiał szybko kalkulować: albo idzie do więzienia albo podda się publicznemu spektaktolwi biczowania(Daily Mail). Wspaniałe prawo Szariatu, które chcą wprowadzić w całej Unii Europejskiej i na Zachodzie, przewiduje biczowanie za hazard, alkohol, stosunki poza małżeńskie. Dostał 36 razy od religijnego kata…za siedzenie za blisko kobiety- 20 razy a jak złapali pedziów to 100.

http://www.dailymail.co.uk/embed/video/1611318.html

„Kat” Islamski nazywa się tam ’algojo’ i ubrany jest od stóp do głów- kaptur na głowie, opaska, nie widać twarzy, na rękach białe rękawiczki a na nogach sandałki.