Miłość i jej implikacje- Walentynki 2016

Jutro są Walentynki. To święto jednak sięga daleko wstecz i ma swoje źródło w pogaństwie. Sama miłość pochodzi od Boga, jednak ludzkość z powodu upadku i grzechu ma różne zrozumienie odnośnie tego, czym jest miłość. Kilka pytań:

  • Czy można nazwać miłością, jeśli dana osoba nie robi tego co chce Bóg?

  • Czy można nazwać miłością, jeśli osoba ‚czci Boga’ w sposób przeciwny do Słowa Bożego?

  • Czy można nazwać miłością,jeśli osoba mówi, ze cie kocha, jednak nie słucha?

  • Czy można nazwać miłością, jeśli osobie Bóg kazał aby coś zrobiła, a ta wymiguje się, ze ‚Bóg i tak ja kocha’?

  • Czy miłością jest powiedzenie Prawdy aby dać okazje człowiekowi zrozumieć czy jej nie powiedzenie?

  • Czy miłością jest chwilowa pomoc udzielona człowiekowi, czy raczej pokazanie mu jak zmienić jego los?

  • Czy możesz kochać dana bliska ci osobę i patrzeć jak chodzi w błędzie?

  • Czy miłością jest pokazanie człowiekowi, ze jego droga wiedzie go do piekła?

  • Czy miłość Boza jest emocjonalna?

  • Czy można kochać wbrew Pismu?

  • Czy Bóg miłuje pomimo grzechów i jest zobowiązany do wzięcia kogoś do nieba, jeśli żyje on przeciwko Niemu?

Te i podobne pytania mogą nam pokazać czym jest prawdziwa miłość. Praca Słowa Bożego i Ducha Świętego w naszych sercach pokazuje nam jak ona wygląda.

A nikt nie wstąpił do nieba, tylko Ten, który zstąpił z nieba, Syn Człowieczy, (14) i jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak musi być wywyższony Syn Człowieczy, (15) aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny. (16) Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny. (17) Bo nie posłał Bóg Syna na świat, aby sądził świat, lecz aby świat był przez niego zbawiony. (18) Kto wierzy w niego, nie będzie sądzony; kto zaś nie wierzy, już jest osądzony dlatego, że nie uwierzył w imię jednorodzonego Syna Bożego.” Ew. Jana 3

Czytaj więcej na ten temat:

Walentynki- geneza

Krótka historia Walentynek

Katolickie ‚Dzieciątko Jezus’ ma zostać ogłoszone Królem Polski obok Królowej Niebios.

W ramach przygotowań do ‚1050 rocznicy tzw Chrztu Polski’ katolicyzm w Polsce postanowił ‚intronizować dziecię Jezus’, podobnie jak zrobił to jakiś czas temu z Królową Nieba. Zanim ekumenia się ucieszy, a inni będą myśleć, ze ‚katolicyzm’ się zmienił, chciałbym wskazać kilka rzeczy:

  • katolicki ‚Jezus’ to posąg. Na stronie intronizacji jest jego postać.

  • katolicki ‚Jezus’ to również obraz, jak dowiadujemy się ze strony:”Podczas Mszy św. poświęcono obraz Jezusa Króla, który 12 grudnia został uroczyście zawieszony Urzędzie Miasta.”

  • katolicki ‚Jezus’ to również i pomnik: „NOWY POMNIK JEZUSA KRÓLA POLSKI został wzniesiony przy kościele w Ustroniu-Zawodziu”

  • oczywiście katolicki Jezus to także i ‚postać na krucyfiksie’,’figurka w żłobie na Święta Bożego Narodzenia’ czy inne jego postacie jak np. Dziecię z Pragi, Santo Bambino z Aracoeli, l’Enfant Jésus z Mechelen, Santo Niño z Cebu, Santo Niño z Atocha, Divino Niño z Bogoty, Santo Niño de la salud…

Przedstawianie Królowej Nieba w towarzystwie małego dziecięcia jest znane od dawna. Izyda i Horus, Dumuzid i Innana, Jaryło i Morana, czy Istar i Tammuz. Inne imiona ‚dziecka’ to Adonis, Attis, Gauas, Baldr, Zalmoxis itd.

Nie maja te postacie nic wspólnego z Biblijnym Jezusem. Sama Biblia zabrania czynić wyobrażeń Boga. Intronizacja ‚Dzieciątka Jezus’ to po prostu kontynuowanie zwiedzenia. Królowa Niebios znana od starożytności wraca, tym razem z czcią nie tylko dla niej, ale i dla jej ‚dziecka’ Tammuza. Katolicyzm ma ten sam kult Baala i Ashtoreth, który niszczył Izrael w ST. Tym razem szatan podstępnie wkradł się i używa postaci Mariam i Jezusa wypaczając je! Ludzie, odwróćcie się od czczenia stworzenia! Otwórzcie Biblie i zobaczcie sami!

Postać Królowej Niebios nabierała formy przez stulecia. Teraz w pełni można to zobaczyć i…dochodzi do tego fałszywy Jezus…

Pokutujcie i wierzcie Ewangelii!

intronizacja.pl/

Socjopaci doradzają jak wychowywać dzieci- Unijny MEN

Tylko ten, który ma we władaniu młodych, zyskuje przyszłość” Adolf Hitler

MEN(Ministerstwo Edukacji Narodowej) właśnie zatrudniło socjopatów aby uczyli ‚jak wychowywać dzieci’. Cóż zwiedzenie najlepiej zaczynać od małego i dobrze wiedział o tym Hitler , dobrze wiedza o tym współcześni zwichrowancy. Minister Annie Zalewskiej maja doradzać ci co nienawidzą własnej płci i ‚kastraci’ jak zmienić podręczniki dla dzieci w kwestii seksualności. Polskie dzieci maja uczyć się jak ‚normalne’ jest noszenie ciuchów przeciwnej osoby i bycia przeciwko naturze, biologii i historii. Opętańcy od Grodzkiej szturmują oświatę! Każdy rodzic powinien się odezwać. Walka, która toczy się o umysły i dusze młodych dociera również do Polski. Nie ma innej płci niż męska lub damska. Nienawidzący własnych narządów powinni być izolowani w zakładach psychiatrycznych, ponieważ zagrażają sobie i innym.

Cały artykuł w Onet.pl